niedziela, 8 stycznia 2012

Uczę się...

Jednym z moich postanowień noworocznych było nauczenie się robienia kwiatków na szydełku. Pewna dobra duszyczka dała mi kilka lekcji i ćwiczę nową umiejętność:-) I o dziwo, to wcale nie jest takie trudne. Póki co wychodzi mi coś takiego:


Polecam filmiki z podstawami szydełkowanie autorstwa Uli na blogu Sen Mai. A tutaj polecam instrukcję JaneB robienia kwiatka na szydełku. Fajna zabawa:-) Ja lubię taką dłubaninę:-)

Jakiś czas temu na blogu Marzę, więc jestem znalazłam przepis na te cudowne talarki orzechowe. Robiliśmy je już drugi raz, są pyszne.



Widziałyście i słyszałyście już to? Uwielbiam! według mnie lepsze od oryginału:-)



Spokojnej nocy:-) Ja ostatnio mam problemy z zaśnięciem;-( Zaparzyłam sobie meliskę, może pomoże...

6 komentarze:

Izzi pisze...

Wspaniałości... fajne postanowienie i efekt jest :D, ciasteczka wyglądają smakowicie baaardzo :) Cover znam, świetny! Ludzie są niesamowici, jeśli oryginał to ten z 'farbami' to mnie też się z gitarą bardziej podoba :)

Kasia pisze...

Zdolna uczennica z Ciebie.

Alexandra pisze...

No i proszę, jakie piękne kwiatuszki :)
Ja kiedyś też się uczyłam...parę sztuk naprodukowałam i szydełko schowałam. Myślę że powrócę kiedyś do niego bo także uwielbiam taką dłubaninę :)
A ciasteczkami kusisz :)

Anabel pisze...

świetnie Ci wychodzi!!
powodzenia w nauce :)

emiliar pisze...

Super Ci idzie i podziwiam z całego serca, ja próbowałam dawno temu, ale nie czuję gotowości na takie wyzwanie :)
Cisteczka wyglądają cudnie, muszę spróbować koniecznie :)
Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Świetne uwielbiam tę piosenkę, i w tym wykonaniu niezłe, hi hi:)- Asia.

Prześlij komentarz