czwartek, 8 grudnia 2011

Zakochałam się...

... po raz kolejny, w filmie, a najbardziej w tej historii z filmu...



I próba przetłumaczenia tego fragmentu:
Znasz tę historię o rosyjskim kosmonaucie? Jest on pierwszym człowiekiem w historii, który poleciał w kosmos. Zgadza się? Rosjanie wygrali wyścig z Amerykanami. Kosmonauta leci w tym wielkim statku kosmicznym, ale tylko jego niewielka część jest mieszkalna. Tak więc kosmonauta siedzi tam, i ma tylko jedno okienko ukazujące kosmos i wygląda przez nie i widzi krzywiznę powierzchni Ziemi po raz pierwszy. Po raz pierwszy w historii - człowiek patrzy na planetę z tego miejsca. Zatracił się w tej chwili. Nagle pojawiło się dziwne tykanie… pochodziło z pulpitu kontrolnego. Wyrywa panel sterujący. Bierze swoje narzędzia. Próbuje znaleźć źródło dźwięku, próbuje zatrzymać ten dźwięk. Ale nie może go znaleźć. Nie może tego zatrzymać. Ten dźwięk nie ustaje. Po kilku godzinach, zaczyna się czuć jak na torturach. Po kilku dniach z tym dźwiękiem - on wie, że ten dźwięk… go złamie. Że straci zmysły. Co może zrobić? Jest w kosmosie, sam, w kosmicznej szafie, pozostało mu 25 dni misji razem z tym dźwiękiem. Postanowił… że jedyny sposób, aby uratować zdrowie psychiczne… to ZAKOCHAĆ SIĘ w tym dźwięku. Zamknął oczy… i zatopił się w swojej wyobraźni, następnie je otworzył. Już nie słyszał tykania. Słyszał muzykę. I spędził pozostały czas… żeglując przez kosmos w totalnym stanie błogości i pokoju.


Gorąco polecam nowy blog Scrap Market - w sklepie same wspaniałości i na dodatek jeszcze candy do zgarnięcia:-)


Dziękuję Wam bardzo, że tu zaglądacie i za pozostawione słowa baaardzo dziękuję:-)

2 komentarze:

maj. pisze...

Piękny, piękny film, z ciekawym zakończeniem i rzeczywiście ten fragment...niesamowity....

Kasia pisze...

Zapraszam po wyróżnienie.

Prześlij komentarz