Ogórki mi w głowie

Choć sezon ogórkowy się kończy, u mnie dopiero dziś pierwsze kiszenie. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła je skonsumować (a lubię mocno ukiszone).


Widzieliście już? Jednodniowe candy w Stempell & Kartoon - macie czas do północy!

Nowy krwawy Antony

Komentarze

  1. A ja już myślałam, ak zobaczyłam tytuł, że Maryś będzie mieć rodzeństwo :-D a to tylko o kiszeniaczkach

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze, a ja w us nie moge znalezc kopru :/ oczywiscie takiego do kiszenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszne zdjęcie ;) dziś zjadłam sporo działeczkowych ogórasków mojej mamy ;P
    co do kiszenia, zdecydowanie wolę małosolne ;) choć jak byłam w ciąży to słoiki litrowe z kiszonymi znikały w zastraszającym tempie :D

    P.S. Kochana nie mam pojęcia czemu, ale zniknęłaś z listy osób wpisujących się na moje candy, albo ja oślepłam :) bo widziałam, czytałam i dziś już nie widzę :/ Jak możesz to wpisz się proszę ponownie, no chyba, że Ty siebie widzisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie mocno ukiszonych pod dostatkiem - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty