czwartek, 13 września 2012

Czary Mary

Czas ucieka nieubłaganie - miesiąc temu obiecałam pokazać jakie cudo wyczarowała dla mojego męża Maryś. Zazdroszczę talentu.


 Na koszulce moja Maryś


Koniecznie biegnijcie do Czary - Maryś, czekają tam na was cukierasy - wymarzona koszulka malowana ręką Maryś. Takiej gratki nie można przegapić!

6 komentarze:

Dorotka pisze...

widziałam już u niej tę koszulkę, też chcę!

Joanna pisze...

Już podziwiałam Maryś na koszulce u Maryś :) Cudna praca :) I zdjęcie córeczki również jest piękne.

siwka pisze...

Też już podziwiałam :). Twoja córka ma na tym zdjęciu tak jakby niezwykłą mądrość w oczach, jest piękna.

Maryś pisze...

Karolka, ja padłam z wrażenia i mysmy tu w domu mieli wczoraj niezły ubaw, bo jak sobie wyobraziłam, że jeśli rodzinnie macie to szczeście na "102" - to 10.10 padnę z wrażenia i będę się zastanawiała, jaką kumulację szczęścia odziedziczy po Was moja imienniczka hahaha
Jak nic trzymam kciuki - bo to byłaby niezwykła historia!!!
Serdeczności ♥

ZUzanna pisze...

Ech.. ta Maryś... :)
Cudna koszulka :)

TworzymyInaczej pisze...

ale czad!!!!!

Prześlij komentarz